Bufet śledziowy w restauracji Barka – raj w Kołobrzegu

Smacznego

PROTIP 1:
Rezerwuj z wyprzedzeniem. Sala jest zwykle pełna od godziny 12:00. Goście bez rezerwacji czekają lub odchodzą z kwitkiem — to nie przesada.
PROTIP 2:
Przyjedź głodny, ale nie na jeden talerz. Strategia bufetowa działa tak: zaczniesz od zupy śledziowej (ciepłej, z kawałkami ryby i rogalikiem), potem klasyki — śledź w śmietanie, tatar — a dopiero potem eksperymentuj z miętą, miodem i żurawiną.
PROTIP 3:
Bufet nie działa w lipcu i sierpniu. Jeżeli planujesz wizytę w sezonie letnim — odpuść. Pan Jurek zawiesza edycje w szczycie wakacyjnym. Najlepsza pora? Jesień i zima — śledź w chłodzie smakuje inaczej, lepiej.

Byłeś kiedyś na prawdziwym bufecie śledziowym? Napisz mi który śledź byłby Twoim typem numer jeden. A jeżeli masz kogoś w otoczeniu, kto mówi, że śledzie są nudne — zabierz go do Barki. Czas obalić ten mit raz na zawsze.
Wpadnij też na Instagrama i oznacz mnie, jak już zaplanujesz wycieczkę do Kołobrzegu @1.adam.bil – tam codziennie dzielę się kulinarnymi pomysłami dla całej rodziny.

Zachęcam do pozostawienia komentarza i wejścia na mój kanał youtube.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *