Zielone placki na śniadanie dla dzieci – ze szpinakiem i bananem, bez mąki i cukru
Jak zrobić zielone placki na śniadanie dla dzieci?

Mój syn potrafi zjeść je na śniadanie, a dwie godziny później sięga po nie jako przekąskę. Te zielone placki na śniadanie dla dzieci robię w blenderze, bez mąki i bez cukru, a z jednej partii wychodzi około dwudziestu sztuk.
Szpinak daje kolor i żelazo, banan naturalną słodycz, a płatki owsiane strukturę. Ponadto pokażę Ci, dlaczego podaję je zawsze z kiwi – to nie kwestia estetyki, lecz przyswajalności. Jeśli szukasz innych pomysłów na poranek, zajrzyj też do przepisu na szakszukę, keto gofry lub sałatkę caprese.
zielone placki na śniadanie dla dzieci
Sprzęt
- 1 blender
Składniki
- 1 szt duży dojrzały banan obrany i pokrojony
- 1 szklanka szpinaku świeżego lub mrożonego
- ¾ szklanki płatków owsianych
- 2 szt jajka
- ¼ szklanki mleka kokosowego
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka oleju kokosowego do smażenia
Instrukcje
- Zmiksuj w blenderze banana, szpinak, płatki owsiane, jajka, mleko kokosowe i cynamon – do uzyskania gładkiego ciasta.1 szt duży dojrzały banan, 1 szklanka szpinaku, ¾ szklanki płatków owsianych, 2 szt jajka, ¼ szklanki mleka kokosowego, 1 łyżeczka cynamonu

- Rozgrzej olej kokosowy na patelni na średnim ogniu i rozprowadź go po całej powierzchni ręcznikiem papierowym.1 łyżka oleju kokosowego

- Nakładaj po łyżce ciasta, zachowując odstępy – wyjdą małe placuszki.

- Przewróć, gdy zaczną bąbelkować i przestaną być klejące – około 2–3 minuty.

- Dosmaż z drugiej strony i podawaj na przykłąd z kiwi (coś co ma dużo wit C)

Różowe placki na śniadanie dla dzieci z burakiem
Placki na śniadanie dla dzieci z burakiem – różowe serduszka…
Marchwianka
Marchwianka – zupa marchewkowa dla dzieci Domowa marchwianka – delikatna…
Puree z dyni
Puree z dyni – danie dla niemowlaka Jak przygotować kremowe…
Zielone placki na śniadanie dla dzieci, co o tym wiemy
Sprytne ukrycie szpinaku
Pomysł na smażony placek z warzywem w cieście jest stary jak patelnia. Nowy jest natomiast cel. Przez wieki dodawano warzywa do ciasta z biedy, bo mąka była droga. Dziś robimy odwrotnie – ograniczamy mąkę, żeby zrobić miejsce warzywu. Ten konkretny przepis wyrósł z anglosaskiej fali BLW, czyli rozszerzania diety metodą bobas lubi wybór. Ponadto widać w nim australijską szkołę żywienia niemowląt, która od lat stawia na jedno danie dla całej rodziny zamiast osobnego słoiczka dla malucha.
Szpinak: perska roślina, która zrobiła karierę we Florencji
Szpinak przywędrował do Europy z Persji, gdzie nazywano go aspanākh. Arabowie przenieśli go do Hiszpanii około XI wieku, a stamtąd ruszył dalej na północ. Z kolei we Włoszech przylgnęła do niego Florencja – stąd do dziś każde danie z dopiskiem à la florentine oznacza po prostu danie ze szpinakiem. Legenda przypisuje to Katarzynie Medycejskiej, która miała zabrać ulubione warzywo na francuski dwór. Historycy traktują tę opowieść z dystansem, jednak nazwa została i trzyma się mocno.
Popeye, żelazo i mit o przesuniętym przecinku
Wszyscy znamy opowieść, że sława szpinaku wzięła się z błędu w miejscu przecinka w XIX-wiecznych tabelach. Rzecz w tym, że ta historia sama jest mitem, co wykazano dopiero w 2010 roku. Twórca Popeye’a wybrał szpinak nie ze względu na żelazo, lecz na witaminę A. Szpinak faktycznie zawiera żelazo, natomiast jego przyswajalność jest niska. Odpowiadają za to szczawiany, które wiążą minerał w jelicie. Podobnie działają fityniany obecne w płatkach owsianych. Dlatego sam talerz zieleni to za mało – liczy się to, co postawisz obok.
Dlaczego kiwi obok talerza wszystko zmienia?
Witamina C przekształca żelazo niehemowe w formę znacznie łatwiejszą do wchłonięcia. Efekt bywa kilkukrotny, a nie kosmetyczny. Z tego powodu kiwi, truskawki albo kawałki surowej papryki nie są tu dekoracją. Stanowią część przepisu, tyle że podaną osobno. Co więcej, ta zasada działa w obie strony – herbata do śniadania wchłanianie żelaza wyraźnie pogarsza.
Jak wygląda geografia tego dania?
Spójrz na skład przez mapę. Szpinak przyszedł z Persji, owies z chłodnej północy Europy, banan z Azji Południowo-Wschodniej, mleko kokosowe z tropików, a cynamon ze Sri Lanki. Warto przy tym wiedzieć, że cynamon cejloński i chińska kasja to dwie różne przyprawy. W polskich sklepach najczęściej kupujemy tę drugą, o ostrzejszym i słodszym profilu. Tym samym zwykłe śniadanie dla malucha okazuje się małym przeglądem historii handlu korzennego.
Warianty, jeśli coś w składzie Ci nie pasuje
Płatki owsiane zamienisz jeden do jednego na mąkę gryczaną i otrzymasz wersję bezglutenową. Jajka możesz zastąpić siemieniem lnianym namoczonym w wodzie, co daje wariant roślinny. Mleko kokosowe z puszki wymienisz z kolei na dowolne inne mleko, choć wtedy placki stracą część kremowości. Wersja low carb wymaga większej odwagi, bowiem banan i owies odpowiadają tu za całą strukturę i słodycz. W takim wypadku ogranicz płatki, dodaj jedno jajko więcej i licz się z placuszkami bardziej omletowymi w charakterze.
Jak je podawać, żeby znikały z talerza
W naszym domu jogurt naturalny wygrywa z wszystkim innym. Świetnie sprawdza się też masło orzechowe, domowy dżem bez cukru albo garść nasion konopi na wierzch. Ponadto te placki doskonale znoszą podróż – do pudełka, do plecaka, na spacer. Zimne smakują równie dobrze jak ciepłe, co w praktyce rodzicielskiej ma ogromne znaczenie.
Przechowywanie i partia na zapas
Pięć dni w lodówce w szczelnym pojemniku, trzy miesiące w zamrażarce. Przy mrożeniu przełóż placuszki papierem do pieczenia, inaczej skleją się w jedną bryłę. Dlatego smażę zawsze całą partię naraz. Poranek, w którym śniadanie odgrzewasz przez dwie minuty, jest wart tych dwudziestu minut przy patelni poprzedniego wieczoru.
Nie tylko dla najmłodszych
Warto dodać jedno zastrzeżenie. Te zielone placki na śniadanie dla dzieci świetnie sprawdzają się również u dorosłych, zwłaszcza przed treningiem. Brak cukru i mąki oznacza bowiem stabilniejszą energię niż po klasycznych naleśnikach. Z kolei cynamon daje wrażenie słodyczy, choć w składzie nie ma ani grama cukru.










Zostaw komentarz